Weronika

wtorek, 20 października 2015

Kręcą się koła

Jak być może wiecie, "legendą założycielską" mojego dziwacznego hobby czytania Wam na głos, jest koncert "The Wall" Rogera Watersa w Łodzi, na który wybrałem się uzbrojony w recorder. A żeby się oswoić ze sprzętem nagrywającym, zacząłem do niego czytać. I czytałem dość długo, zanim zlitowałem się nad Waszymi biednymi uszami i postanowiłem zadbać o troszkę wyższą jakość dźwięku :-)
Otóż, 16 listopada ukaże się z dawna oczekiwana płyta (CD, DVD, BR) z tej trasy koncertowej. LINK
Prawie pięć lat minęło...

3 komentarze:

  1. u mnie miesiąc temu strzeliło 6 :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chlopaki. To jakis urodzinowy prezent wam trzeba dostarczyc ;) majlsel masz jakies zyczenia z mako do nas; waszych sluchaczy?

    OdpowiedzUsuń