Weronika

wtorek, 19 stycznia 2016

Harry Harrison - Zemsta stalowego szczura [Audiobook PL]

Drugi tomik historii życia i twórczości Jima di Griz, zwanego stalowym szczurem, a także jego uroczej małżonki jest już gotowy.

Teraz tu nastąpi chwilowa przerwa, którą - mam nadzieję - mi wybaczycie, zważywszy, że ostatnio pojawiło się kilka nagrań w dość szybkim tempie. Ja natomiast przenoszę się w czasy, kiedy wspaniali ludzie pisali piękne ramoty.

Okładka Darka, dla ozdoby :)

sobota, 16 stycznia 2016

Nowa odsłona katalogu

Rewelacyjnym aspektem mojej działalności jest to, że gromadzi ludzi, którzy oprócz biernego korzystania z audiobooków, dają też coś od siebie i sami z siebie.
Katalog, do którego link jest po prawej stronie jest pomysłem i dziełem Thomasa. Obecnie ma nową odsłonę. Zapraszam do zapoznania się. Szczególnie interesująca jest wizja mojej osoby tam zawarta :-)
Serwery, z których korzystacie to także własna inicjatywa Maćka i Artura. Przy okazji im także dziękuję.
W dzięki wielkie dla wszystkich, którzy pamiętają od czasu do czasu o Weronice. Ostrzegałem, że będę Wam przypominał o 1% podatku, który można na jej rzecz przekazać za pośrednictwem fundacji Jaś i Małgosia.

piątek, 15 stycznia 2016

Neil Gaiman - Nigdziebądź [Audiobook PL]

Jest. Tymczasem na serwerze Maćka, po weekendzie także na serwerze Artura.

Ci, którzy interesują się twórczością Gaimana wiedzą, że jest to w zasadzie jego debiutancka powieść. Co prawda dorobek twórczy miał już Gaiman spory w chwili pisania tej powieści, ale dotyczył on albo graphic novels, albo prac tworzonych we współpracy z innymi autorami. Nigdziebądź jest pierwszym dziełem solowym.

Moja osobista kolejność poznawania Gaimana, to: "Gwiezdny pył" (miła, zabawna, młodzieżowa książka), "Koralina" (ale w adaptacji filmowej - dziwaczna, i chyba nie do końca skumałem klimat), a następnie "Amerykańscy bogowie" (nagranie) i "Chłopaki Anansiego" (słuchanie). Na tym tle Nigdziebądź wypada troszkę średnio, szczególnie dla czytelnika nie będącego Brytyjczykiem, czy nawet konkretniej Londyńczykiem. To powieść, którą Gaiman napisał o własnych, dobrze znanych śmieciach, o zdeptanych wielokrotnie i zwąchanych zakątkach własnego miasta. Nie-Londyńczyk musi poświęcić chwilę (najlepiej nad mapą Londynu i Wikipedią), aby ulokować tę historię i zrozumieć, jak wiele z niej jest zniekształceniem i przekształceniem rzeczywistych miejsc. Dla przykładu, zanim nie zadacie sobie trudu, aby sprawdzić co ma wspólnego Angel i Islington w rzeczywistym Londynie, nie uchwycicie w pełni anioła Islingtona w powieści.
W Amerykańskich bogach, Gaiman patrzy na Stany Zjednoczone okiem przyjezdnego, okiem skłonnym do zdziwienia i zauważenia rzeczy, które miejscowym dawno się opatrzyły. W Nigdziebądź tego właśnie spojrzenia mi brakuje. Czytając tę książkę czuję się jak intruz wpuszczony do cudzego sekretnego kącika zainteresowań.

Natomiast pod koniec książki znalazłem przepyszny cytat. Kilka słów otwierających inną, przełomową powieść fantastyczną, którą mam zamiar niedługo Wam przeczytać. Czytajcie więc/słuchajcie Nigdziebądź uważnie, bo tam się roi od cytatów, odniesień, zapożyczeń i parafraz. Śledzenie ich pochodzenia jest osobną zabawą, jaką można mieć z tą książką.

Okładka od Darka, gdyby ktoś chciał sobie "spersonalizować"

czwartek, 14 stycznia 2016

Popełniłem fuszerkę :(

W paczce z Drogą do Diuny brakuje jednego pliku - nr 56.
Przeoczyłem.
Błąd naprawiłem, ale musiałem w związku z tym zmodyfikować paczki wrzucane na serwer. Z serwera Maćka paczkę już usunąłem i powoli idzie w to samo miejsce zmodyfikowana. Potem to samo nastąpi na serwerze Artura (przepraszam za dodatkowy kłopot).

Ci, którzy już pobrali paczkę bez pliku 56 mogą ściągnąć sobie sam brakujący odcinek: https://copy.com/UA7ebwgBaXPi27kR
Ale ponieważ zmieniło się tagowanie (w szczególności numeracja automatyczna), więc muszą ją sobie zmodyfikować ręcznie, bo w przeciwnym wypadku odtwarzacze odczytujące tagi pewnie powariują.

Wybaczcie mi proszę.

środa, 13 stycznia 2016

Teraz, kiedy nawet prawosławni są po świętach

przyjmijcie w prezencie "Drogę do Diuny".

Jest to pozycja przeznaczona raczej dla fanów, niż dla szerokiego kręgu odbiorców. Zawarto w niej materiały dotyczące pracy reporterskiej Herberta, stanowiącej inspirację dla Diuny, notatki z pamiętnika dotyczące postępów pisania książek cyklu, a także alternatywne lub odrzucone rozdziały. Dodano także opowiadania Briana i Kevina inspirowane Diuną.

Nie spodziewajcie się więc płynnej akcji, a raczej urywków i fragmentów. Dobrym pomysłem jest sięgnięcie od czasu do czasu po książki i skonfrontowanie kształtu ostatecznego powieści ze szkicami.

piątek, 8 stycznia 2016

W toku Nigdziebądź

pole do popisu dla kreatywnych!
Londyn pod, szczuromówcy, anioł Islington, pani Drzwi, markiz de Carabas,... do koloru, do wyboru

Czekam na propozycje okładek!

czwartek, 7 stycznia 2016

Nie to, żebym się miał chwalić...

ale przyszła część moich okołoświątecznych zakupów książkowych.
Robiłem je bacznie przyglądając się Waszym propozycjom, ale także swoim gustom.
Myślę, że kilka osób poczuje niecierpliwość oczekiwania, a inne machną na mnie ręką (znowu nie wybrał nic zaproponowanego przeze mnie...). Chciałbym jednak raz jeszcze podkreślić informację z pierwszego zdania, która być może umknęła Waszej uwadze: "CZĘŚĆ moich okołoświątecznych zakupów książkowych".
Z drugiej strony, wszystkim i tak nie dogodzę :-)

A teraz to co naprawdę ważne. Zmieniła się nam cyferka na końcu numeru roku, więc wkrótce zabierzecie się za roczne rozliczenia z fiskusem (wiem, wiem: "złodzieje, motyla noga!"). Przedsiębiorcy pewnie zabiorą się za PITolenie już za chwilę, i pospieszą się ze składaniem deklaracji, jeśli z rozrachunku wyjdzie nadpłata. Większość z nas - czyli robotnicy najemni - muszą poczekać, aż pani Bożenka (albo pani Kasia) z księgowości da im PITa, i dopiero wtedy zaczną mozolnie wypełniać rubryczki (jak znam życie, to nie wcześniej niż w marcu). No i oczywiście pozostają jeszcze ci, którzy i tak zostawią wszystko 30 kwietnia, w sobotę, imieniny Katarzyny i Mariana.
Niezależnie od tego, kiedy będziecie musieli przekonać się, ile Waszej krwawicy idzie dla państwa (więc, niby, dla nas samych), pamiętajcie, że łaskawi dysponenci Waszych pieniędzy dali nam wszystkim możliwość wskazania, dla kogo ma pójść 1% podatku.
Po pierwsze - ZADYSPONUJCIE te pieniądze. Nie zostawiajcie odpowiedniej rubryczki pustej. Niezależnie od dokonanego wyboru, to będzie najrozsądniej wydana część daniny każdego z nas.
Po drugie - pamiętajcie proszę o Weronice. http://www.1000dzieci.pl/107-weronika-pawlowska
Po trzecie - jeśli macie znajomą księgową, czy inną osobę, która pomaga w wypełnieniu rocznego zeznania podatkowego, zadajcie sobie troszkę trudu: wydrukujcie z powyższej strony ulotkę albo wizytówkę i dajcie, z prośbą, aby użyła jej jako ściągi w każdym przypadku, kiedy rozliczana osoba nie zadba o wskazanie celu swojego 1%.
Ja poproszę o to moją panią Jolę, podobnie jak w minionym roku.

Będę Wam o tym przez najbliższe 4 miesiące przypominał.

A skoro dobrnęliście aż tutaj, to w nagrodę:

wtorek, 5 stycznia 2016

K.W. Jeter - Polowanie na łowcę [Audiobook PL]

Szanowni,
Niepostrzeżenie kolejny mini-cykl w świecie starych Gwiezdnych Wojen został zakończony. Wojny łowców nagród za nami. Jeśli chodzi o to uniwersum, to następny będzie prawie na pewno "Pakt na Bakurze" - czyli znów zamierzchłe początki budowy Expanded Universe.

Tymczasem zmieniłem zdjęcie na FB i zadałem zagadkę - co będzie teraz?